Facebook Google+

02.02.2015

Prawo konsumenckie

Upadłość konsumencka - można działać

Dnia 31 grudnia 2014r. weszły w życie wspominane już we wcześniejszym artykule przepisy nowelizujące ustawę prawo upadłościowe i naprawcze dot. upadłości konsumenckiej.


Już zatem od nowego roku możliwe jest dokonanie tzw. „oddłużenia” poprzez ogłoszenie upadłości. Aby tego dokonać, należy spełnić kilka warunków.
Po pierwsze, mieć zadłużenie. Jego źródła mogą być różnorakie- kredyty, wyroki sądów, nakazy zapłaty, faktury, rachunki, karty kredytowe. Wszystkie trzeba udokumentować wraz ze wskazaniem wierzycieli oraz wysokości sum im należnych a także ustanowionymi zabezpieczeniami, np. hipoteką.


Ważne jest jednak, aby dłużnik sam nie doprowadził do swej niewypłacalności wskutek rażącego niedbalstwa (np. poprzez rozwiązanie umowy o pracę). Możliwe natomiast wydaje się ogłoszenie upadłości z tytułu zaciągniętego kredytu w sytuacji, w której dłużnik nie miał zamiaru doprowadzenia do jej doprowadzenia, tj. nie działał w tym zakresie umyślnie. Konieczne jest zatem wskazanie okoliczności powstania długu.
Następnie, w ciągu ostatniego roku dłużnik nie może prowadzić działalności gospodarczej, czyli działać na rynku jako konsument. Dłużnik może mieć zawartą np. umowę o pracę, umowę zlecenie.


Kolejny krok, to przedstawienie swojego majątku (masy upadłości), przez co rozumie się nieruchomości, samochody, sprzęty rtv i agd, oszczędności itp. Konieczne jest jego wykazanie wraz z określeniem szacunkowej jego wartości.


Niezwykle istotne jest, że jeżeli w skład majątku wchodzi dom lub mieszkanie, dłużnik i jego domownicy nie pozostaną bez dachu nad głową. Przepisy przewidują odpowiednie ich zabezpieczenie, poprzez wydzielenie odpowiedniej kwoty na opłatę czynszu.


Ważne jest też, aby samodzielnie zaproponować plan spłat, którego maksymalny czas to 36 miesięcy (w sytuacji wyjątkowej może być przedłużony o 18 miesięcy) i przedstawić swoją sytuację osobistą. W szczególności obejmuje ona choroby, na jakie cierpi upadły, sytuację rodzinną, wykształcenie itp. Jeżeli na jej podstawie Sąd stwierdzi, że dłużnik nie jest zdolny do dokonania jakichkolwiek spłat, zadłużenia mogą zostać umorzone nawet w całości, co oznacza całkowite uwolnienie się od długów. Może to nastąpić np. w przypadku ciężkiej choroby, nie rokującej poprawy.
W pozostałych przypadkach, umorzenie będzie dotyczyło części zobowiązań, których dłużnik nie będzie musiał nigdy spłacić, a w zakresie pozostałego zadłużenia Sąd ustali plan spłat. Pamiętać przy tym należy, że powyższa zasada nie obejmuje m.in. alimentów, kar grzywny orzeczonych przez sąd, zobowiązań wynikających z rent z tytułu odszkodowania za wywołanie choroby itp. One zatem będą spłacane w całości i przysługuje im pierwszeństwo przed innymi wierzytelnościami.


Po wydaniu postanowienia o ogłoszeniu upadłości, wierzyciele będą mogli zgłaszać swe wierzytelności. To na ich podstawie ustalona zostanie lista wierzytelności i ewentualny plan spłat. W tym zakresie nie są zatem wiążące kwoty podane przez dłużnika we wniosku, lecz te zgłoszone przez wierzycieli.


W konsekwencji złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości umorzone zostaną toczące się postępowania komornicze i brak będzie możliwości wszczynania nowych postępowań dot. zobowiązań ujętych w liście wierzytelności, a majątek dotychczas objęty majątkową wspólnością małżeńską wejdzie w skład masy upadłości w całości. Jednakże małżonek upadłego ma prawo dochodzić swego udziału w majątku wspólnym, zgłaszając po ogłoszeniu upadłości dłużnika, na równi z innymi dłużnikami, co oznacza, że kwoty jemu należne mogą być objęte planem spłat.
Wszelkie zmiany w sytuacji majątkowej i finansowej dot. upadłego, które zajdą także na etapie spłaty zobowiązań, mogą wpłynąć na ich przebieg, tj. np. wydłużyć ich spłatę, jednakże maksymalnie do 18 miesięcy.
Aby zatem uwolnić się od długów i doprowadzić do skutecznego ogłoszenia upadłości, należy zebrać całą dokumentację dot. niespłaconych zobowiązań oraz określić okoliczności ich powstania. Niewątpliwą korzyścią wprowadzonej nowelizacji jest możliwość pokrycia kosztów postępowania ze Skarbu Państwa w przypadku, gdy majątek dłużnika jest zbyt mały. W konsekwencji zatem może dojść do sytuacji, że jedynym kosztem jaki poniesie dłużnik, będzie opłata za złożenie wniosku, wynosząca 30 zł.
W obliczu szczegółów, jakie ustawa wymaga w zakresie treści wniosku, pamiętać jednak należy o problemach, które może pomóc rozwiązać.

Julia Rybczyńska 

aplikant radcowski